piątek, 2 stycznia 2026

🌵 Dzień 29 - Dźwięk

 Szliśmy przed siebie.

Czasem skręcaliśmy.


Nie wiem jak oni.

Ja wciąż liczyłem, że znajdziemy wyjście.


Deepak też chyba jeszcze liczył.


Mruczał coś pod nosem o swoim kaktusie.

Że potrzebuje światła.


Tu nie było światła.


Było ciemno.

Pusto.


Dźwięk transformatora odbijał się od ścian.

Krążył, jakby nie miał gdzie zniknąć.


Kiedy się w niego wsłuchać,

wydawało się, że nie ma już nic innego.

Tylko ten dźwięk.


Rajesh odezwał się cicho:


– Gdy zostaje tylko dźwięk,

to znaczy, że wszystko inne już się skończyło.


Deepak nie odpowiedział.



---


Myśl Rajesha


„Wibracja jest ostatnią formą świata.”



---


Zapis Aruna


Jeszcze szedłem,

ale coraz mniej wiedziałem dokąd.



---


ENG – Epilog


We kept walking.

Light did not return.

Only the sound stayed.


— Arun




🌵 Dzień 29 - Dźwięk

 Szliśmy przed siebie. Czasem skręcaliśmy. Nie wiem jak oni. Ja wciąż liczyłem, że znajdziemy wyjście. Deepak też chyba jeszcze liczył. Mruc...